Kaszanka po normalnemu ale z lajkami

El jarana #kaszana na #śniadanie dobrze #wysmażona #pomidor #bułka #żytnia z #ziołami #cebula i #czosnek #breakfast #instafood #foodporn #tomato

Ot taka zwykła kaszanka z flakiem smażona z drobno pokrojoną cebulką.

Dobrze przypieczona i żeby było bardziej chudo to odlałem smalec. Jak widać fota nic specjalnego z marnego aparatu, kaszanka, trochę pomidora i żytnia buła.

Nie wiedzieć czemu ta fota na instagramie dostała sporo serduszek choć ja w niej nic specjalnego nie widzę :(

Najciekawsze że niektóre lajki przyszły od fitnes profili typu fit_evita czy bardziej wegetariańskich jak szpinaklove. Chyba oni lajkują każdą kaszanę :> jeśli widzą pomidora :)

O granulkach w granulkach czyli kaszankowym wspomnieniu przeczytasz tam.

Prawdą po oczach

Teraz już wiem sens prowadzenia bloga kuchennego przestał istnieć w momencie rozpoczęcia odchudzania.

Sorry ale nie jestem w stanie wykrzesać radości z gotowania zgodnie z zaleceniami diety. Kocham skwarki, gęste sosy, rum, ciasta, boczek i inne żarcie które powoduje przybycie kilogramów. Inne gotowanie nie daje mi szczęścia i przyjemności.

Pokazywanie oskrobanych marchewek, cudownych warzyw, sześciu fasolek jako uczty zostawiam innym.

Dieta odebrała mi smak życia.

Obecnie od kilku miesięcy trwa walka link do całego wpisu “Prawdą po oczach” »

Ciekawostka z ciśnieniem

Generalnie w temacie diety coś się chyba ruszyło :)

W lipcu waga stała, w sierpniu wręcz trochę przybyło. Niestety WordCamp a raczej dieta wuzetkowa i dieta rumowa podbiły wagę (ponad kilo w słaby tydzień) Podsumowując przez 2 miesiące doszło prawie 2 kilo, zamiast spaść 4 :/

Dobry news jest taki że w ostatnich 2 tygodniach ważę kilogram mniej, czyli sumarycznie znowu od lutego mam 10 kilo zdrowiej ;)

Być może że właśnie tego organizm potrzebował, takiej małej rewolucji w przemianie materii i zamiast stagnacji znów waga zacznie spadać jak na początku diety, ale to dopiero za miesiąc zobaczymy.

Ciekawostką dla mnie było połączenie wykresu ciśnienia z wykresem wagi. Od lipca ciśnienie link do całego wpisu “Ciekawostka z ciśnieniem” »

Żarcie na WordCamp 2015

No w sumie to mógłbym zakończyć wpis jednym zdaniem jedzenia nie było. Choć nie do końca to stwierdzenie jest zgodne z prawdą, bo były jakieś banany, winogrona, jabłka i dyżurne ciasteczka podkradane przez lekarzy z innej konferencji.

Ale zacznijmy od początku ruszyłem w trasę pędem doliną, a w nim ciepła woda i kawa z torebki.

We drodze na #wckrk #pociąg #lokomotywa #pkp #dworzec #centralny #train #station
We drodze na #wckrk #pociąg #lokomotywa #pkp #dworzec #centralny #train #station

Jak już dojechałem do Krakowa w przejściu z dworca do miasta kilkukrotnie zaatakowały mnie obwarzanki w 6 odsłonach, ale się dzielnie obroniłem. Dieta była skazana na odstawienie więc link do całego wpisu “Żarcie na WordCamp 2015” »