Pizzeria La Torre – opinia

Dwie duże pizze Hawajska i Rosyjska ostra koszt 53,07 zł.

Pizzernia La Torre pudełko na pizze

Ocena ogólna “Pizza La Torre” – 3-

Ciasto – 3
Temperatura i dostawa – 4
Smak – 2
Dbałość / estetyka – 3

Pizze dostarczono w 30 minut wraz z paragonem, były bardzo ciepłe i tu kończą się zalety pizzerii La Torre. Dostarczone pizze nie zachwycały smakiem ani wyglądem, ot przeciętna pizza co podkreśla już na pierwszy rzut oka na pudełko. Taki „noname” (brak logotypów, namiarów na pudełku) kup i zapomnij, może zamówisz jeszcze raz jak nie będziesz kojarzył skąd przyszła pizza. Zdaje się że marka wstydzi się tego co w środku, a może maksymalizuje zyski i skąpi na nadruk mimo iż cena produktu jest w środku rankingu. link do całego wpisu “Pizzeria La Torre – opinia” »

Rozwój bloga

Starczy tego chorowania. Blog Forum Gdańsk i WordCamp zostały opisane, odchorowane i przeszły do historii, czas się zająć blogiem.

Może to nie będzie jakaś totalna ofensywa, ale jestem przekonany że dodatkowe treści które się pojawią na blogu będą przydatne i interesujące. Wygenerowały mi się dwa nowe pomysły na treść. Pierwszy dość uniwersalny, na bazie zdjęć których sporo się generuje przy takim blogu czyli tapety do komputera przedstawiające artykuły spożywcze (będę się starał generować je cyklicznie co miesiąc), a drugi zainspirowany przez Sugar Stacks pokazujący ile kalorii kostek cukru jest w popularnych produktach na naszym rynku.

Skoro mam już trochę treści, czas przejść do natarcia i zacząć zabawy z semantycznym kodem i inne zabiegi które pozwolą się blogowi pojawić w googlu i rozpowszechnić jego markę. Cel jest prosty na przyszłoroczne BFG lukrecjusz.pl ma wystarczyć jako samodzielna wejściówka. Może to niezbyt ambitne plany jak na rok czasu (choć konkurencja spora) ale to hobby zarabiać może nie musi.

Pieczony kurczak w jajecznicy

Poranne zaglądanie do lodówki po tygodniowej chorobie może być stresujące, nic ciekawego w niej nie ma. Nadeszła dziś pora na drugie śniadanie a w lodówce ino wiatr hula. Zaglądam na dolną półkę a tam jakieś suszące się pieczone udko z kurczaka, trochę wyżej jajka, myślę sobie ok z głodu nie umrę. Momentalnie narodziła się szatańska koncepcja jajecznicy na pieczonym kurczaku. Do tej pory robiłem jajecznicę na szynce, na kiełbasie, ale na czymś pieczonym jeszcze nie. Więc do dzieła.
Jajecznica na kurczaku[starrater tpl=46 style=’pumpkin’ size=’16’]

  • Kategoria: Przekąski
  • Koszt: 6 zł
  • Łatwość: proste
  • Kuchnia: Lukrecjusza ;)
  • Przygotowanie: 2 minuty
  • Smażenie: 5 minut
  • Czas ogółem: 7 minut
  • Ilość porcji: 1
  • Kalorie: 530 kcal/porcja

Składniki: link do całego wpisu “Pieczony kurczak w jajecznicy” »

Cytat

„Kto oblizuje nóż, ten nie przemówi już.”

M. Musierowicz