El Dorado rum

el dorado rum butelkaMam nowy nabytek na półce z rumami. Sprzedawca porównywał go do Zacapa, ale mylił się niestety. Daleko ma El Dorado do Zacapy którą piłem, nie tylko w zdobności butelki ale zwłaszcza w smaku (choć trudno porównywać rum pięcioletni do leżakującego 23 lata )

Rum ten jest całkiem przyjemny, słodkawy w smaku, pozostaje w ustach choć bardziej na policzkach niż języku. Niestety tych pięciu lat leżakowania w dębowych beczkach jakoś specjalnie w nim nie czuję. Może to kwestia że jest to rum z Gujany? Pomimo że przedkładam jego smak powyżej nad popularne rumy jak Rebelion czy zwykłe Bacardi to jakoś mnie nie przekonał do końca.

Butelka przyjemna, sercowata taka i spłaszczona, ale nie tak zdobna jak żaglowiec u Cpt. Morgana. Demera chwali się że istnieje od 1670 roku, aż ciekawi mnie ile w tym prawdy :)

Cena dość dobrze w przypadku tego rumu porządkuje go na półce. 115 złotych za 0.7 litra stawia go powyżej wcześniej wspomnianych, ale poniżej Zacapy. Jednak w tej cenie wolę Krakena lub Sailor Jerry kupić.

Rum ten jest wystarczająco dobry aby pić go jako „straight” na lodzie, ale u mnie jednak poleci do drinków, może dlatego że mam w czym wybierać ;)

Lubie lajki i plusy :) kliknij i daj znać innym...

Zobacz też:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *