Po helloween żrę cukierki

Od 2 lat co roku nawiedzały mnie dzieciaki z hasłem „Cukierek albo psikus” i stawało na psikusie bo cukierków w domu nie było :/ No sorry taki mamy klimat że słodycze u mnie w domu nie leżą. To znaczy pojawiają się, ale zadziwiająco szybko znikają.

W tym roku odrobiłem lekcję, kupiłem cuksów żeby rozdać, przygotowałem atrakcję czule nazwaną „ręka kapitana haka” (fotka na końcu) żeby było klimatycznie. I wiecie co te wredne krasnoludki nie przyszły. Może zniechęcone brakiem sukcesu w ubiegłych latach wybrały jednak przebieranki za świętego???

Normalnie Apokalipsa. Ja tu się do odchudzania przymierzam (kolejny miesiąc), a w kuchni stoi micha pełna michałków, śliwek w czekoladzie, cukrowych patyczków… No dobra przyznam się, już nie pełna i pewnie do jutra będzie pusta.

Co do atrakcji na helloween przygotowałem sobie sztuczną rękę :D, wrażenie było by niezłe ale widownia nie przyszła.

Generalnie „ręka kapitana haka” to link do całego wpisu “Po helloween żrę cukierki” »

Cytat

Dziel z innymi swój chleb, a lepiej będzie ci smakował.

Phil Bosmans

Cytat

„Kto mlaszcze, dostanie w paszczę.”

Cytat

„Plotka jest zawsze smakowita.”

Fiodor Dostojewski