Czeko śliwka

Jak niektórzy pamiętają ostatnio bawię się z powidłami póki trwa sezon. Niestety to już śliwkowa końcówka, ale może znowu z dynią poszaleję w tym roku, kto wie?

Powidła czekoladowe się robią. #foodporn #śliwki #czekolada

Tak się robiły powidła czekoladowe

Znajoma wypuściła jakiś czas temu przepis „Nutella śliwkowa z gorzką czekoladą” więc przetestowałem go w mniejszym garnku przy okazji śliwkowego szaleństwa. Tak przyrządzone śliwki z gorzką czekoladą były tak mocno gorzko czekoladowe że nie spełniły moich oczekiwań. Mogę je zdecydowanie polecić fascynatom czarnej czekolady, jednak ja jestem „mniej wytrawny” za to bardziej słodkolubny.

Następnym razem przepis zmienię pod siebie. Na 1 kilogram link do całego wpisu “Czeko śliwka” »

Ile wychodzi powideł z 2 kilogramów śliwek?

W sobotę byłem na bazarku i kupiłem 2 kilo węgierek na powidła. W domu okazało się że do rondla (nasypałem śliwek z czubkiem) wchodzi mi raptem 1,5 kilograma więc reszta została zjedzona ;)

Kupiłem tak smaczne śliwki że nie potrzebowałem dodać ani grama cukru. Umyłem i wydrylowałem (znaczy się pozbawiłem pestek) a potem dusiły się na najmniejszym gazie 3 godzinki. Przy czym jak widać powyżej sok był na bieżąco odbierany ;)

Przy takim podpijaniu soku podczas duszenia powideł i link do całego wpisu “Ile wychodzi powideł z 2 kilogramów śliwek?” »

Dziadka smalec pychota

Ze smalcem sprawa jest prosta i zarazem nie taka prosta :D
Przykładowo Olga Smile proponuje smalec z mielonej słoniny co dla mnie jest barbarzyństwem, bo co to za skwarki niby z niego są? Przyznaję że wędzonka którą Olga dodaje całkiem ładnie aromatyzuje smalczyk.

Ja jednak preferuję smalec ze słoniny czysty, tylko ze skwarkami, zwłaszcza na ciemnym ziarnistym chlebie, dobrze posolony z plastrem cebuli. Jednak najlepsze na świecie są świeżutkie skwareczki, takie dość wysmażone prosto z rondla, lekko parzące w usta i ten ich aromat jaki się z nich wydobywa. Robiąc smalec stoję nad kuchnią kładę skwarki widelcem na chleb solę i amam. Każdy kęs to nowy nabór skwarek na chleb… nieziemskie pyszności. Takie gorące skwarki przebijają w smaku prawie wszystko.

Ostatnio jak robiłem smalec to przyrządziłem sobie kanapkę z takim skwarkami i konserwowym ogórasem z myślą zrobię fotki wrzucę na bloga. Kurcze jak ciężko się ten zestaw fotografowało… aromat przyzywał, ślinianki pracowały… poległem i kolejne fotki muszą poczekać bo model został zjedzony :)

Przepis poniżej jest na smalec dziadkowy, też całkiem dobry.

smalec podczas wytapiania[starrater tpl=46 style=’pumpkin’ size=’16’]

  • Kategoria: Przetwory
  • Koszt: 10 zł
  • Łatwość: proste
  • Kuchnia: Polska
  • Przygotowanie: 15 minut
  • Smażenie: 30 minut
  • Czas ogółem: 45 minut

Składniki: link do całego wpisu “Dziadka smalec pychota” »

Dynia pieczona

Dzisiaj upiekłem 2 blachy dyni w plastrach. Jedną blachę dyni na ostro, drugą na słodko. Nie powiem całkiem smaczne to wyszło, zdecydowanie dynię na słodko upiekę ponownie. Dynia na ostro sprawdziła się bardzo dobrze jako dodatek do kotleta mielonego. Dynia na słodko zaś jako delikatny deser. Na pomysł pieczenia dyni trafiłem początkowo u Alicji a Bea przekonała mnie że warto upiec dynię już dziś :) Banalnie prosta sprawa (pokroić dynię, posmarować, posypać i upiec) a jaka smaczna!

Dynia pieczona na słodko przygotowanie[starrater tpl=46 style=’pumpkin’ size=’16’]

  • Kategoria: Dodatki
  • Koszt: 5 zł
  • Łatwość: proste
  • Kuchnia: Lukrecjusza ;)
  • Przygotowanie: 5 minut
  • Pieczenie: 40 minut
  • Czas ogółem: 45 minut
  • Ilość porcji: 8
  • Kalorie: 135 kcal/porcja

Składniki: link do całego wpisu “Dynia pieczona” »