Domagam się słońca

Wioooosnooo hooop hop tutaj przybywaaaaj

zakalec

Co za wiosna, co krok to porażka. Piekę ciasto to wychodzi spaleniak albo największy zakalec w europie (ten powyżej). Jak chce coś na bloga wstawić to wychodzi takie sobie, niewarte pokazania. Uff ulżyłem sobie bo ostatni tydzień w kuchni jakoś nie wyszedł.

Nie wiem jak wy się ratujecie przed tą wiosenną szarzyzną ale mnie już powoli pomysłów brak. Co prawda nie poddaję się i np. dziś ćwiczyłem odradzające koreczki na drugie śniadanie, ale chce mi się już takiej wiosennej zieleni, słońca, zapachu ziemi i przechwałek wróbli.

zakalec korki

Póki co to za słońce robi radosna zeszłoroczna link do całego wpisu “Domagam się słońca” »

Placki z dyni

Pierwsza potrawa jaką zrobiłem w tygodniu dyni (wczorajszy sok dyniowy trudno do potraw zaliczyć) to pyszne delikatne placki z dyni. Jeżeli dynia jest słodka to placki praktycznie nie wymagają żadnych dodatków, no chyba że ktoś jak ja kocha cukier to wtedy dodajemy słodkie dodatki. Ja początkowo aby nie zmieniać sobie „dyniowego smaku” dosłodziłem syropem cukrowym, jak ktoś woli to cukier puder też się sprawdzi.

Placki z dyni i syrop cukrowy[starrater tpl=46 style=’pumpkin’ size=’16’]

  • Kategoria: Obiad
  • Koszt: 7 zł
  • Łatwość: proste
  • Kuchnia: Lukrecjusza ;)
  • Przygotowanie: 10 minut
  • Smażenie: 15 minut
  • Czas ogółem: 25 minut
  • Ilość porcji: 3
  • Kalorie: 460 kcal/porcja

Składniki: link do całego wpisu “Placki z dyni” »