Ryby w diecie współczesnego człowieka

Ryba wygrywaJakiś czas temu byłem na konferencji „Ryby w diecie współczesnego człowieka”.

Miałem nic nie pisać o tej konferencji, bo nie zachwyciła mnie. Jednak niektóre z wykładów były bardzo wartościowe i sądzę że materiał z nich wart jest abyście się z nim zapoznali.

Doktor Dariusz Włodarek dokonał meta-analizy wielu badań o wpływie „jedzenia ryb na zdrowie człowieka” i przedstawił skomasowane wyniki w sposób prosty, zrozumiały nawet dla mnie.

Naprawdę warto się zapoznać z poniższą prezentacją. Z pomiędzy przytaczanych danych dotyczących kobiet, wyłapałem takie typowo męskie:

Spożywanie ryb nie ma związku z ryzykiem występowania raka prostaty, ale zwiększa przeżywalność

dr inż. lek. med. Dariusz Włodarek – Ryby w diecie a rozwój chorób niezakaźnych.pdf

To była to konferencja dla innego typu odbiorcy niż ja. Momentami prowadzący mówili prostemu blogerowi o biologii na takim poziomie że zaczynałem rozumieć tylko słowa i to nie wszystkie :/ Cóż nie każdy może być biologiem, chemikiem itd. a profesorstwo wchodziło na swój temat i jechało z wykładem jak na 5 roku molekularnej biologi żywieniowej.

Prezenterzy udowadniali że ryby nie zawierają zbyt wiele szkodliwych substancji jak metale ciężkie. Robili to z takim zaangażowaniem jak by wszyscy byli przekonani że ryby to sam rtęć, ołów kadm czy inne dziadostwo. Z całym szacunkiem dla doktorstwa do ich wykładu nawet nie wiedziałem że ryby mogę być szkodliwe z tego powodu. Dziękuję za zwrócenie na to mojej uwagi :) Lepiej kupować ryby młode niż stare.

Szczególna zdolność niektórych gatunków ryb (węgorza, ryby maślanej) do kumulowania rtęci z wiekiem może stwarzać ryzyko dla zdrowia przy wysokim spożyciu, szczególnie dużych osobników. Należy ograniczyć, długotrwałe spożycie takich ryb, a niektóre grupy społeczne (dzieci, kobiety w ciąży) nie powinny ich spożywać

dr inż. Lucyna Polak-Juszczak – Pierwiastki toksyczne w rybach i produktach rybnych.pdf (szczególnie polecam tabele pokazujące w których rybach jest największa zawartość rtęci, kadmu czy ołowiu)

  • Profilaktyka chorób serca: łosoś, szprot, makrela, śledź, sardynka, pstrąg
  • Witamina D3: łosoś, szprot, śledź, pstrąg
  • Lizyna: wszystkie gatunki
  • Zagrożenia związane z dioksynami: łosoś, szprot wędzony

dr hab. inż. Zygmunt Usydus, prof. nadzw – Zanieczyszczenia i wartość odżywcza ryb i produktów rybnych na polskim rynku.pdf

Ciekawie dane statystyczne związane z jedzeniem ryb są prezentacji:
Tomasz Kulikowski – Czy Polacy lubią ryby Czy Polacy jedzą ryby.pdf

 

Lubie lajki i plusy :) kliknij i daj znać innym...

Zobacz też:

4 myśli nt. „Ryby w diecie współczesnego człowieka

  1. Wiesz, konferencja nie była skierowana tylko do blogerów, a właściwie głównie do „branży”. Blogerów zaproszono przy okazji raczej, żeby sobie posłuchali ;) Też miałam iść, ale właściwie w ostatniej chwili zrezygnowałam. Jak czytam opinie blogerów to stwierdzam, że dobrze zrobiłam. Wszyscy się wynudzili i niewiele rozumieli. Ale miło, że nas w ogóle zaprosili ;)

    • Aż tak źle nie było (przynajmniej jak dla mnie), bywałem na gorszych i głupszych konferencjach. Na tej mimo wszystko dostałem dość sporą dawkę wiedzy która przyda mi się w przyszłości. Np. taka ciekawostka, zestawienie wartości ryb z której wynika np. że Panga jest niewarta jedzenia, bo okazuje się że ryba rybie nierówna w tym co dobrego zawiera. To są informacje wiarygodne podparte badaniami jakie ciężko znaleźć na blogach, czy forach kulinarnych, gdzie króluje „plotka” i „opinia” i dość rzadko wiedza.

  2. Niestety ryby w dzisiejszych czasach nie sa juz zdrowe,jak chca nam sugerowac roznego rodzaju naukowcy i lekarze.
    Prawda jest taka, ze w istocoe zawieraja za duzo metali ciezkich,zaniczysczen organicznych ,difenole,dioksyny i inne swinstwa ,ktore maja tendencje do odkladania sie w tkance tluszczowej ryb.
    Tyczy sie do takze ryb hodowlanych.
    Ponadto dochodzi tu tez powazny problem ekologiczny.
    Rozwój technologii oraz zwiększenie zapotrzebowania na ryby doprowadziły do nadmiernego eksploatowania zasobów mórz i oceanów.
    Nasz apetyt spowodował, że ryby znikają ze środowiska naturalnego i pojawiają się na półkach sklepowych. Oceany nie są bez dna. Jeśli nie zmienimy sposobu gospodarowania zasobami morskimi, może się okazać, że za kilkadziesiąt lat dzikie ryby po prostu znikną.
    Niestety kursuje wciaz wiele mitow,co jest niby zdrowe,choc w rzeczywistosci dawno juz moze tak nie byc.
    Wiele studiow i testow jest sponsorowane przez przemysl zywieniowy czy farmaceutyczny , by otrzymywac upragnione i z gory zaplanowae wyniki i by oklamywac tak masy,by te kupowaly wciaz pewne produkty.

    • Masz wiele racji, ale co w dzisiejszych czasach jest zdrowe faszerowane antybiotykami i innym świństwem zwierzęta hodowlane, warzywa i owoce rosnące na tonach nawozów, a może suplementy diety?
      Niestety tak jest i zapewne nic tego nie zmieni za mojego życia. Nazywają to cywilizacją.
      Wracając do zdrowia, ryby zawierają inne składniki (nie mówiąc o smaku) niż zwierzęta i rośliny, więc choćby z powodu urozmaicenia diety warto zjeść rybę częściej niż na wigilię.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *