Torcik WZ od Czubak

W poniedziałek wracałem sobie trochę inną drogą z arbajtu i znalazłem nową cukiernię. Sieciowa cukiernia piekarnia Czubak wyglądała przeciętnie ale miała ładne ciastka. Jako że odchudzanie trwa i są jakieś efekty (mizerne bo mizerne ale są) postanowiłem dokonać aktu samonagrodzenia :>

#wz #torcik @cukiernia_w.czubak taka sobie w smaku, cena zbyt słona... 5pln za #wuzetkę bez #dżem to przegięcie... Kupiłem 3 ciastka niech każdy w domu ma coś dobrego. Ceny były z tych „warszawskich” czyli droższe niż np. wuzetki w katowicach, ale nagroda to nagroda z kasą się nie liczymy.

Zakupy zrobiłem na Nowolipkach specjalnie o tym piszę bo może gdzie indziej torcik czekoladowy nie ma chrupiącego ze starości czubka. W smaku był niezły połaczenie kremu z powidłem udane ale co z tego jeśli zdążyło wyschnąć na wystawie. Skoro było stare a kupowałem w poniedziałek to pewnie babsko w cukierni wcisnęło mi piątkowy wypiek (innym po mnie chyba też, bo miała jeszcze kilka kawałków na paterze).

opinia tort czekoladowy czubak

Wracając do wuzetki 5 złotych i nawet dżemu nie dali… albo oszczędni nad wyraz, albo nie mają pojęcia jak robi się torcik wz.

Z ciekawości wszedłem na ich bloga http://www.czubak.pl/blog/, ale w styczniu zaczęli a w marcu zabrakło zapału. Komentarze wyłączyli i nawet nie raczyli przetłumaczyć angielskiej nawigacji. Cóż może to taki prezentują standard. Może cukiernia na Nowolipkach dostała już takie stare produkty z piekarni do sprzedaży?

Tak czy inaczej przez dłuższy czas będę omijał ich wielkim łukiem, to co kupiłem miało tylko fajny wygląd. Trochę szkoda bo są niedaleko.

 

Lubie lajki i plusy :) kliknij i daj znać innym...

Zobacz też:

2 myśli nt. „Torcik WZ od Czubak

  1. Cukiernia Czubak w której kilka razy robiłam zakupy znajduje się przy Al Zjednoczenia i ul.Schroegera na Bielanach.
    3 razy robiłam tam zakupy i było to o 3 razy za dyzo.
    Pierwsze zakupy – marzec 2016, sobota rano. Pani nie miała kasy by wydać mi reszty ze 100,00. Usłyszałam, ze powinnam iść gdzieś i rozmienić pieniądze. Na karcie miałam tylko 30,00 wiec nie mogłam kupić tego co chciałam. Wybrałam ciasto ze śliwką i jakąś polewą.
    Ciasto gniot, strasznie słodkie i nieświeże.
    Drugie podejście – maj 2016, Dzień Matki, chciałam kupić pół opakowania rożków czekoladowych i pół orzechowych. Mowy nie ma!!! Kup oba, lub wcale. nie kuplami bo 2 opakowania to za dużo, wybrałam kilka ciastek bezę malagę, pistacjowe , havanę, mus malinowy i W-z.
    Bita śmietanę chyba ubijali z jakimś utwardzaczem bo można było kroić nożem, poza musem malinowym wszystkie ciastka były nieświeże! W-z nie miała smaku wuzetki, była obsuszona, no i bita śmietana nie miała smaku śmietany.
    Ostatnie podejście 07.10. 2016 torcik węgierski, W-z, koperta jabłkowa.
    W-z i torcik węgierski jak wyżej – stare, suche i niesmaczne. Jedynie koperta jabłkowa nadawała się do konsumpcji.
    Efekt – zegnaj cukiernio Czubak o czym powiadamiam Państwa i swoich wszystkich znajomych.

    • Cóż sobota rano w cukierni nie jest dobrym momentem na płacenie stówką. To taka specyfika drobnego handlu, muszą naciułać drobnych dwóch klientów z setkami na dzień dobry i leżą. Nikt nie zostawi w kasie tyle drobnych. Co do rozmiany jeżeli sprzedawca był sam to go rozumiem, jeśli nie, to masz absolutną rację że drugi pracownik powinien rozmienić kasę.
      Smutne jest to że i Tobie sprzedawali starzyznę sugeruje że faktycznie mają za rzadko dostawy.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *