Ciekawostka z ciśnieniem

Generalnie w temacie diety coś się chyba ruszyło :)

W lipcu waga stała, w sierpniu wręcz trochę przybyło. Niestety WordCamp a raczej dieta wuzetkowa i dieta rumowa podbiły wagę (ponad kilo w słaby tydzień) Podsumowując przez 2 miesiące doszło prawie 2 kilo, zamiast spaść 4 :/

Dobry news jest taki że w ostatnich 2 tygodniach ważę kilogram mniej, czyli sumarycznie znowu od lutego mam 10 kilo zdrowiej ;)

Być może że właśnie tego organizm potrzebował, takiej małej rewolucji w przemianie materii i zamiast stagnacji znów waga zacznie spadać jak na początku diety, ale to dopiero za miesiąc zobaczymy.

Ciekawostką dla mnie było połączenie wykresu ciśnienia z wykresem wagi. Od lipca ciśnienie link do całego wpisu “Ciekawostka z ciśnieniem” »

Żarcie na WordCamp 2015

No w sumie to mógłbym zakończyć wpis jednym zdaniem jedzenia nie było. Choć nie do końca to stwierdzenie jest zgodne z prawdą, bo były jakieś banany, winogrona, jabłka i dyżurne ciasteczka podkradane przez lekarzy z innej konferencji.

Ale zacznijmy od początku ruszyłem w trasę pędem doliną, a w nim ciepła woda i kawa z torebki.

We drodze na #wckrk #pociąg #lokomotywa #pkp #dworzec #centralny #train #station
We drodze na #wckrk #pociąg #lokomotywa #pkp #dworzec #centralny #train #station

Jak już dojechałem do Krakowa w przejściu z dworca do miasta kilkukrotnie zaatakowały mnie obwarzanki w 6 odsłonach, ale się dzielnie obroniłem. Dieta była skazana na odstawienie więc link do całego wpisu “Żarcie na WordCamp 2015” »

Metamorfoza pendriva

Tak miałem ostatnio chęć na chwilę oderwania, zrobić coś nowego. Trochę drutu, trochę cyny, kilka minut z lutownicą w dłoni i stary pendrive zyskał +1 do widoku.

Wystarczyło zmienić pomarańczową sukienkę na miedzianą zbroję i od ręki jakiś milszy w użyciu się zrobił taki bardziej osobisty :)

#pendrive #hipster w stylu #steampuk i jego korporacyjny bliźniak na smyczy #diy
#pendrive #hipster w stylu #steampuk i jego korporacyjny bliźniak na smyczy #diy

Miesiąc odchudzania w plecy

jogurt i ciastkoPodskoczyło o pół kilo @$%!#@$%!% miesiąc stało, stało i nagle urosło :(
Nie, nie mam co się łudzić że to jakaś różnica w wypełnieniu jelit, pęcherzy czy inne wahania, procent tłuszczu też podskoczył, a na dodatek procent wody spadł.

Winni moich strat jogurt i ciasteczka (pyszne) widoczni obok.

Niby 500 gram to niewiele ale jak dodamy że powinno mi w tym czasie ubyć co najmniej z kilogram i że woda przeszła w tłuszcz to już mamy straty dużej mocy.

Udowadnia to że jednak dietę mam ustawioną precyzyjnie. Przez ostatni miesiąc praktycznie trzymałem się godzin i gramatury, niestety w ostatnich dwóch tygodniach zamieniłem wieczorne „gołe” białko na jogurt owocowy, jogurt kokosowo waniliowy, jogurt czekoladowy. Na dokładkę podżarłem ze 30 takich ciasteczek w czekoladzie jak na foci i mam za swoje.

Miesiąc odchudzania stracony milordzie :(

Nie wiem jak to będzie z link do całego wpisu “Miesiąc odchudzania w plecy” »